Vamos

Blog o tym co na kortach i wokół nich. Autorem jest Marek Furjan, dziennikarz i komentator

Wpis

poniedziałek, 09 maja 2016

Super tie-breaki: ile i na jakich nawierzchniach?

doubles
Super tie-break, czyli set rozstrzygający o zwycięstwie w meczu deblowym. Nazywany przez niektórych "przedłużonym tie-breakiem" (do 10 wygranych punktów, z zasadą co najmniej 2 punktów przewagi) stosowany jest od 2006 roku w rozgrywkach ATP. Dwa lata później przyjął się także w kobiecym Tourze. W parze z nim idzie zasada "no-ad", która głosi, że przy stanie równowagi rozgrywany jest decydujący punkt, a stronę, na którą zagrywa serwujący wybiera duet odbierających.

Wprowadzenie przed kilkoma laty tych wszystkich zasad miało na celu skrócenie gier deblowych oraz dodanie do nich szczypty nieprzewidywalności. Nie ma chyba osoby, która stwierdzi, że rozgrywanie decydującej partii do dziesięciu wygranych punktów nie powoduje, że teoretycznie słabsza para ma większe szanse na sprawienie niespodzianki.

Oglądając w tym sezonie dziesiątki spotkań na poziomie WTA, ATP i Challenger Tour odniosłem wrażenie, że co drugi mecz deblowy kończy się w trzech setach. Postanowiłem to wszystko policzyć w obrębie rozgrywek (WTA i ATP), nawierzchni (ziemia, twarde korty odkryte i twarde korty pod dachem) i poszczególnych turniejów (wszystkich nie publikuję, żebyście nie umarli z nudów). Jak się okazało, super tie-breaki występują rzadziej niż mi się wydawało...

We wszystkich obliczeniach wziąłem pod uwagę turnieje WTA i ATP, które odbyły się od początku sezonu 2016 do turnieju w Madrycie włącznie (24 imprezy WTA i 28 ATP).

ATP:

  • Clay: 78 super tie-breaków/203 rozegrane mecze = 38,4% meczów kończonych trzecim setem
  • Indoor Hard: 32/73 = 43,8%
  • Outdoor Hard: 74/174 = 42,5%

Najwięcej % STB w jednym turnieju: Indian Wells - 18/30 = 60%
Najmniej % STB w jednym turnieju: Doha - 3/15 = 20%

Zacięte super tie-breaki (10:8 lub dłuższe):

  • Clay: 30/78 = 38,4%
  • Indoor Hard: 10/32 = 31,2%
  • Outdoor Hard: 26/74 = 35,1%

WTA:

  • Clay: 48 super tie-breaków/121 rozegranych meczów = 39,6% meczów kończonych trzecim setem
  • Indoor Hard: 12/28 = 42,8%
  • Outdoor Hard: 78/240 = 32,5%

Najwięcej % STB w jednym turnieju: Rio de Janeiro - 8/14 = 57,1% (jedyny turniej WTA w 2016 roku, gdzie więcej spotkań deblowych kończyło się w trzech niż w dwóch setach)
Najmniej % STB w jednym turnieju: Stambuł - 1/12 = 8,3%

Zacięte super tie-breaki (10:8 lub dłuższe):

  • Clay: 15/48 = 31,2%
  • Indoor Hard: 6/12 = 50%
  • Outdoor Hard: 22/78 = 28,2%

Co ciekawe, w 2016 roku nie odbył się jeszcze ani jeden turniej WTA lub ATP, w którym nie rozegrano chociaż jednego super tie-breaka. W jednym turnieju męskim (Montpellier) i trzech kobiecych (Brisbane, Hobart, Stuttgart) nie rozegrano zaciętego [10:8 lub dłuższego] super tie-breaka.

Patrząc na te wszystkie liczby należy zgodzić się z Łukaszem Kubotem, który po wielu meczach powtarza: "O wyniku zadecydowały jedna, może dwie piłki".

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
marek.furjan
Czas publikacji:
poniedziałek, 09 maja 2016 20:05

Polecane wpisy

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Zakładki

Kanał informacyjny

E-mail: tenisowyblogvamos@gmail.com




Opcje Bloxa