Vamos

Blog o tym co na kortach i wokół nich. Autorem jest Marek Furjan, dziennikarz i komentator

Wpis

wtorek, 01 grudnia 2015

Wywiad z tenisistą (14): Andriej Rubliow

andrub

Marek Furjan: Twoja mama jest trenerką tenisa. To znaczy, że nie miałeś innego wyboru niż zostać zawodowym tenisistą?

Andriej Rubliow: Nie wiem. Myślę, że to ja podjąłem decyzję o grze w tenisa. Mama zawsze dawała mi wybór, mogłem podejmować samodzielne decyzje, i już w wieku 2-3 lat brałem do ręki rakietę i odbijałem piłki. Grałem też w piłkę nożną, ale dość szybko postawiłem na tenis, bo bez niego nie wyobrażam sobie życia.

Podobno lubisz spędzać czas na analizowaniu gry najlepszych tenisistów na świecie.

- Tak, to prawda. Nie ma jednego zawodnika, którym chciałbym być. Próbuję brać od każdego z nich najlepsze rzeczy.

A gdybyś mógł stworzyć profil zawodnika idealnego to jakie elementy i od kogo byś wziął?

- Oj, nie wiem (śmiech). Oczywiście serwis od Isnera lub Karlovicia, pracę nóg i bekhend od Djokovicia, a forhend i wolej od Federera.

A siłę mentalną?

- Także od Djokovicia.

Wygrałeś juniorski turniej French Open w 2014 roku. Czy ten sukces spowodował, że oczekiwania w Rosji względem Twojej osoby natychmiast wzrosły? Mówiono, że Rubliow będzie znakomitym zawodnikiem jak Safin i Kafielnikow?

- Presja trochę wzrosła. Zaczęto mówić o mnie trochę więcej, ale ja ciągle staram skupiać się na swoich obowiązkach i nie myśleć o tym.

Jesteś najmłodszym zawodnikiem w TOP 200. Co to dla Ciebie znaczy?

- Szczerze mówiąc, nic. Nie myślę o takich rzeczach. Nic specjalnego.

Po wielkich sukcesach Kafielnikowa, Safina i Dawidienki nastał czas, w którym Rosjanie mają trzech zawodników w pierwszej setce rankingu ATP [Gabaszwili, Kuzniecow i Donskoj]. Co się stało z rosyjskim tenisem, że za świetny wynik uznaje się ćwierćfinały i półfinały imprez ATP wywalczone przez reprezentantów?

- Mówiąc szczerze, nie mam pojęcia. Musiałbyś zapytać każdego zawodnika, który grał na przestrzeni ostatnich lat. Może część z nich przegrała walkę z kontuzjami, a inni nie pracowali tak ciężko jak było trzeba. Nigdy nie wiesz co dzieje się w głowach innych tenisistów. Myślę, że nastał czas, w którym nadchodzi nowa generacja.

Od kilku lat mówi się głośno o skali Twojego talentu. Mogłeś liczyć na pomoc ze strony rosyjskiej federacji?

- Pomagają mi. Na przykład dostaję dzikie karty do turniejów rozgrywanych na terenie Rosji.

Wygrałeś niedawno deblowy turniej w Moskwie. Jak udało Ci się namówić do gry Dmitrija Tursunowa?

- Dmitrij przed długi czas był kontuzjowany. Przed turniejem o Puchar Kremla przyjechałem do Moskwy aby potrenować. On też tam trenował i przez kilka dni przygotowywaliśmy się razem. Federacja poinformowała mnie, że mogę liczyć na dziką kartę do singla i debla i zapytała, czy chciałbym zagrać w parze z Tursunowem. Zgodziłem się i nasz występ doszedł do skutku.

Miałeś też okazję trenować w ubiegłym roku z Rafaelem Nadalem na twardym korcie na Majorce. Jak do tego doszło?

- Graliśmy w Pucharze Davisa z Portugalią, a jeden z naszych trenerów związany jest z Majorką i Akademią Guillermo Vilasa. Wiedział, że moja mama leci tam na turnieje ze swoimi podopiecznymi i zapytał, czy ja też się wybieram. Gdy potwierdziła, zaproponował, że jeżeli będziemy chcieli, pomoże w zorganizowaniu treningów z Rafą. Oczywiście wyraziliśmy taką chęć.

Dużo doświadczenia?

- Bardzo dużo.

Ile odbyliście wspólnych zajęć?

- Sześć treningów, po jednym dziennie.

Słyszałem, że jesteś fanem koszykarskiej drużyny Miami Heat. Masz w niej swoich idoli?

- Do niedawna był nim LeBron James, ale odszedł. Teraz podziwiam Dwyane’a Wade’a. Gdy jestem w Miami, staram się oglądać mecze na żywo. W zeszłym roku nie miałem zbyt wielu okazji, ale rok wcześniej widziałem wiele spotkań.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
marek.furjan
Czas publikacji:
wtorek, 01 grudnia 2015 16:58

Polecane wpisy

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Zakładki

Kanał informacyjny

E-mail: tenisowyblogvamos@gmail.com




Opcje Bloxa